Wędź
jak szef.
Wędzenie na gorąco w domu bez nadmiaru dymu: stal nierdzewna, 2 poziomy, uszczelnienie wodne, termometr i załadunek do 4–9 kg.
Materiał
AISI 409
stal nierdzewna 1,5 mm
Pojemność
4–9 kg
dwa poziomy rusztów
Kontrola
Termometr
uszczelnienie wodne zatrzymuje dym
Zestaw
2 ruszt + tacka
250 g zrębków w prezencie
Wybierz swój rozmiar.
Trzy obudowy pod różny apetyt — od kompaktowej domowej mini wędzarni na balkon po pojemną wędzarnię ze stali nierdzewnej dla dużej firmy. Z termometrem lub bez.
Domowa mini wędzarnia z termometrem — kontrolujesz temperaturę bez otwierania pokrywy. Nadaje się do otwartego ognia.
Wędzarnia do wędzenia na gorąco z termometrem i uszczelnieniem wodnym. Stabilny wynik za każdym razem — widzisz temperaturę w czasie rzeczywistym. Nadaje się do otwartego ognia.
Wędzarnia z termometrem do ryb i mięsa jednocześnie. Dwa poziomy rusztów i pełna kontrola temperatury. Nadaje się do otwartego ognia.
STWORZONE DLA SMAKU
Stal nierdzewna AISI 409/304 o grubości 1.5–2 mm nie rdzewieje, nie wchłania zapachów i wytrzymuje otwarty ogień latami.
W modelach z termometrem widzisz rzeczywistą temperaturę wędzenia bez otwierania pokrywy — za każdym razem ten sam wynik.
Uszczelnienie wodne na obwodzie pokrywy zatrzymuje dym w środku — wędź na kuchence lub balkonie bez dymu w mieszkaniu.
Dwa poziomy zdejmowanych rusztów — wędź ryby i mięso jednocześnie. Do 9 kg na jedno wędzenie. Łatwe mycie i wyjmowanie.
Własna produkcja bez pośredników — dlatego cena jest uczciwa. Jakość każdego spawu sprawdzamy ręcznie.
Odpowiadamy za korpus i spawy. Wada produkcyjna — wymienimy lub naprawimy bezpłatnie.
Zrębki olchowe — już w pudełku
Nie musisz szukać, czym wędzić za pierwszym razem. W zestawie — zrębki olchowe do wędzenia. Olcha daje złocisty kolor i łagodny aromat dymu, pasuje do ryb, słoniny, kurczaka i wieprzowiny.
Wędzenie w 4 krokach
Od pudełka do stołu — mniej niż godzina. Żadnych specjalnych umiejętności.
Garść zrębków do wędzenia równą warstwą na dno komory. Olcha, dąb, buk lub wiśnia — każda daje inny odcień smaku i aromatu.
Ryby, słoninę lub mięso — na ruszty. Zamknij pokrywę i wlej wodę do uszczelnienia wodnego.
Grill, ognisko, kuchenka gazowa lub elektryczna — w zależności od rodzaju wędzarni. Trzymaj 80–120 °C — w modelach z termometrem widać to od razu.
Po 30–60 minutach, w zależności od przepisu, pozwól chwilę ostygnąć pod pokrywą — i podawaj. Niezrównany aromat wędzonki.
Co mówią ci, którzy już wędzą
Prawdziwe zamówienia z Ukrainy — bez studyjnych zdjęć i szablonowych fraz.
Wziąłem Big Daddy na działkę. Załadowałem 7 kg skrzydełek — wszystko równomiernie uwędzone, dzięki uszczelnieniu wodnemu dym nie szedł na podwórko. Termometr pokazuje realną temperaturę, pokrywy nie trzeba otwierać.
Mini idealnie stanęła na kuchence gazowej. Słonina i skrzydełka — w 45 minut. Zrębki w prezencie — miły bonus, starczyło na kilka wędzeń.
Standard z dwoma rusztami — ryby u góry, żeberka na dole. Temperatura stabilna, stal się nie wygina. Dostawa Nazajutrz, jakość spawów widać od razu.
Dawno chciałam domową wędzarnię bez dymu w mieszkaniu. Mini + uszczelnienie wodne — działa dokładnie tak, jak obiecano. Instrukcja jasna, nawet bez doświadczenia smacznie wyszło.
Stal 1.5 mm czuć od razu — nie wygina się od ciepła jak cienkie wędzarnie. Stoi na zwykłej kuchence gazowej, łatwo się myje. Dwa ruszty i tacka — ryby i mięso naraz.
Zamawiałam mężowi na urodziny. Już zrobił ser i boczek — mówi, że lepsze niż ze sklepu. Solidne opakowanie, zrębki były w pudełku.
Brałem na działkę pod grill. Szybkie nagrzewanie, gęsty dym, ale z uszczelnieniem — w altanie można siedzieć obok. Kupię jeszcze Mini na wędkowanie.
Wędzę co tydzień: słoninę, makrelę, żeberka. Na olchowych zrębkach wychodzi dokładnie ten smak, o który chodziło. Zrębki w prezencie przydały się pierwszego dnia. Rozmiar 500×300 — idealnie na ekipę.
Wziąłem Mini na wędkowanie — lekka, szybko się nagrzewa. Makrela za pierwszym razem: złota skórka, łagodny dym. Uszczelnienie wodne trzyma dym nawet w namiocie.
Postawiłem Mini na kuchence elektrycznej na balkonie. Pałki z kurczaka w godzinę — bursztynowa skórka, soczyste mięso. Rozmiar akurat na dwoje, w kuchni nic zbędnego nie zajmuje.
Pierwsze domowe wędzenie — ser i słonina. Termometr w pokrywie ratuje: nie otwierałam bez potrzeby. Instrukcja krótka, a za pierwszym razem wyszło.
Zabrałem Mini na zimowe wędkowanie. Lekka, nagrzewa się z palnika w minuty. Okoń i płoć wyszły zbite, bez goryczy. Stal 304 — po śniegu przecieram i do plecaka.
Do małej kuchni — dokładnie to, czego trzeba. Chciałabym termometr od razu, ale i bez niego na timerze wychodzi równo. Uszczelnienie wodne naprawdę trzyma dym w mieszkaniu.
W weekend robiłem makrelę dla gości. Mini dała radę na gazie, temperatura trzymała 80–90 bez niespodzianek. Zrębki z pudełka starczyły na pierwsze dwa cykle.
Brałam na biwak: kompaktowa, pokrywa siada szczelnie. Nad ogniskiem z podstawką wędziliśmy kiełbaski — dym nie rozwiewał się po obozie. Myje się w pięć minut.
Pałki i skrzydełka z kurczaka — nasz hit na Mini. Dwa ruszty akurat na kolację dla rodziny. Spoiny równe, uchwyty nie nagrzewają się tak, żeby się poparzyć.
Prezent od siostry. Myślałam, że wędzenie jest trudne — nie jest. Termometr plus uszczelnienie wodne, i w bloku nikt nie narzeka na zapach.
Stoi na kuchence gazowej zamiast garnka raz w tygodniu. Słonina cienką warstwą — 40 minut i gotowe. Za 409 stosunek ceny do jakości jest bardzo uczciwy.
Brałam bez termometru, orientuję się po czasie. Słonina i mostek wychodzą stabilnie. Tacka zbiera tłuszcz — kuchenka czysta, dla mnie to najważniejsze.
Pstrąg na Mini — osobna historia. 70 stopni na termometrze i filet się nie suszy. Pokrywy nie podnosiłem 50 minut, dym trzymał się w środku.
Sama wędzarnia super: stal nierdzewna, staranne spoiny. Dostawa spóźniła się o dzień, stąd nie piątka. Za to Mini już stoi na kuchence i działa jak trzeba.
Na dwoje rusztów starcza z zapasem. Wędzimy z żoną skrzydełka w piątek — na sobotę przekąska gotowa. Lekka, po wędzeniu od razu na półkę.
Bałam się dymu w mieszkaniu po remoncie. Uszczelnienie Mini trzyma szczelnie — sąsiedzi nawet nie zgadują. Termometr zgadza się z osobną sondą.
Brałem na łódź. Nie rdzewieje od bryzgów, szybko się składa. Okoń morski wyszedł delikatny, bez „błotnego” posmaku — zrębki olchowe robią swoje.
Skrzydełka i uda — nasz standard na Mini. Nagrzewanie równe, dół nie przypala, jeśli nie stawiać na maksymalny gaz. Początkującym polecam.
Eksperymentowałem ze śliwkowymi zrębkami na Mini. Termometr pomógł nie przesuszyć piersi. Smak łagodniejszy niż olcha — teraz rotuję gatunki drewna.
Myje się łatwiej niż tanie emaliowane wędzarnie, które kiedyś mieliśmy. Tłuszcz nie wpieka się w 409. Na babciną słoninę — idealna objętość.
Wędzony ser na Mini stał się hitem dla gości sanatorium. Mała komora to plus: dym skoncentrowany, ser bierze skórkę w 25–30 minut.
Dzieci prosiły „jak ze sklepu” — wyszło lepiej. Mini nie straszy, instrukcja jasna, termometr czytelny. Teraz wędzimy co drugi weekend.
Standard pod grillem na działce. Żeberka na dole, warzywa u góry — jeden cykl. Uszczelnienie trzyma, nawet gdy wieje na podwórku. Spoiny bez nawarstwień.
Brałam zamiast cienkiej wędzarni z bazaru. 1.5 mm czuć: pokrywa nie „oddycha”, temperatura na termometrze równa. Mostek wyszedł jak z wędzarni z dzieciństwa.
304 brałem świadomie — często wędzimy na kuchence elektrycznej. Ser, makrela, filet z kurczaka. Nic się nie wygina, rdzy nawet przy uszczelnieniu nie ma.
Objętość wygodna dla pary. Bez termometru trzeba przyzwyczaić się do gazu, pierwszy raz trochę przetrzymałam skrzydełka. Dalej — stabilnie smacznie.
Makrela i ostrobok — nasz profil. Standard z termometrem nie pozwala przesuszyć ogona. Dwa ruszty zamykają stół na osiem osób.
Po przeprowadzce szukałam porządnej wędzarni od ręki. Przyjechała szybko, opakowanie sztywne. Pierwsze wędzenie — słonina, drugie — żeberka. Oba razy bez niespodzianek.
Wędzę kiełbaski własnego peklowania. Standard trzyma żar, dół nie „smaży” farszu. 304 łatwo zmyć z tłuszczu po tłustych kiełbasach.
Podarowałam rodzicom. Tata od razu zrobił całego kurczaka — termometr pokazał 85, mięso samo odchodziło od kości. Mówią, że teraz bez sklepowej wędzonki.
Na działce stoi przy grillu. Drewna od spodu nie trzeba — gaz albo węgle w grillu. Dym gęsty, ale z wodą w rynience w altanie da się siedzieć.
Brałam 304, bo wędzimy często i myjemy od razu. Żadnego szarego nalotu od pół roku. Ruszty nie uginają się nawet z żeberkami.
Lubię kontrolę. Termometr w pokrywie Standard zgadza się z moją zewnętrzną sondą ±2 stopnie. Dla sera to ważne — nie stopić, a podwędzić.
Bez termometru wzięłam świadomie — taniej, a doświadczenie już było. Komora większa niż Mini, akurat kaczka się rozkłada. Tłuszcz do tacki, kuchenka czysta.
Dla 409 spodziewałem się kompromisów — nie zobaczyłem. Na gazie ścianki się nie wygieły, pokrywa siada równo. Słonina na olchę wyszła jak z bazaru, tylko świeższa.
Górski pstrąg i ser — nasz zestaw. Standard nie jest ciasny, dwa ruszty nie przeszkadzają sobie. Termometr pomaga nie przesuszyć ryby.
Jakość świetna, 304 błyszczy. Minus — chciałbym trzeci ruszt w zestawie, na imprezę trochę ciasno na wysokość. Na rodzinę — w sam raz.
Wędziłam pierś z indyka według przepisu z bloga na stronie. Termometr trzymał 90, wyszło soczyście. Dzięki za zrębki w pudełku — nie trzeba było szukać w dniu dostawy.
Na otwartym ogniu na podwórku Standard czuje się pewnie. 409 do ogniska logiczniejsze niż 304. Żeberka i kiełbasa jednego wieczoru na ekipę.
Kuchnia mała, ale Standard i tak weszła na kuchenkę gazową. Dym nie idzie na korytarz. Ser wędzę raz w tygodniu — znika w jeden dzień.
Ryba z limanu + Standard. Termometr nie pozwala „ugotować” makreli. Po morskim powietrzu przecieram 304 — wygląda jak nowa.
Brałam jako uniwersal między Mini a Big Daddy. Dla naszej czteroosobowej rodziny — idealnie. Słonina, kurczak, czasem ser. Nic nie jest ciasne ani puste.
Na urodziny załadowałem Big Daddy żeberkami i kurczakiem po brzegi. Wszystko wyszło równo, dół się nie przypalił. Dla ekipy z dziesięciu — jedyny normalny rozmiar.
Mąż wędził kiedyś w wiadrze — to inny poziom. Termometr, uszczelnienie wodne, 1.5 mm. Mostek na 90 stopniach 2 godziny — jak z dobrej wędzarni, nie z bazaru.
Brałem 304, bo wędzimy prawie co weekend. Komora 500×300 to nie żart: cała kaczka plus ruszt skrzydełek. Myje się dłużej niż Mini, ale warto.
Objętość super, spoiny staranne. Bez termometru na takiej komorze trudniej zgadnąć środek — następnym razem wezmę z czujnikiem. Smak ryby i tak świetny.
Żeberka + słonina + kurczak za jednym razem. Termometr pokazuje, kiedy zdjąć górny ruszt wcześniej. Dla Big Daddy to must have.
Na otwartym ogniu na podwórku 409 zachowuje się uczciwie — nie wygina się. Uszczelnienie pełne wody, i można stać obok gości. Opakowanie było jak na kruche, choć stal gruba.
Po cienkiej chińskiej wędzarni Big Daddy jak sejf. Pokrywa ciężka, przylega. Wędzę słoninę płatami — wychodzi równy kolor na całym ruszcie.
Robimy wędzonkę na święta dla całej rodziny. Big Daddy zamyka stół: ryba, mięso, ser piętrami. Termometr nie pozwala „ugotować” sera, póki mięso jeszcze surowe.
Stoi na grillu. Węgle od spodu, zrębki w środku — klasyka. Rozmiar pozwala nie kroić kurczaka. 409 do ogniska wybrałem świadomie.
Kupowałam „na zapas” — nie przegrałam. Gdy przyjeżdżają dzieci, komora nabita. 304 łatwo szorować po tłustym mostku. Zrębki w prezencie — drobiazg, ale miło.
Górska dziczyzna i słonina. Duża komora + termometr — mogę trzymać 75–80 bez skoków. Dym nie wyrywa, nawet gdy na dworze wiatr z przełęczy.
Bez termometru, bo mąż wędzi „na oko” od 20 lat. Mówi, że Big Daddy wybacza błędy lepiej niż samodziałki: ścianki grube, żar łagodniejszy.
Przez tydzień pekluję, w weekend wędzę wszystko razem. Big Daddy zjada partię, którą wcześniej robiłem dwa razy na mniejszej. Gaz nie zjada dodatkowego czasu na nagrzew.
Bałam się, że będzie nieporęczna w kuchni. Stoi na dużej palniku, po wędzeniu chowa się do spiżarni. Termometr wygodny, skala czytelna.
Jakość top, 304 jak lustro. Ciężka — samemu z auta wyjmować niewygodnie, to jedyny minus. Wędzenie kaczki i żeberek — równe, bez surowych stref.
Zrobiłam stół na 12 osób z jednego załadunku. Termometr trzymał tryb, górny ruszt z rybą zdjęłam wcześniej. Goście pytali o adres strony.
Pod otwarty ogień na podwórku. 409 nie żal postawić na grillu. Żeberka wychodzą ze skórką, środek soczysty. Uszczelnienie — żeby sąsiedzi nie wzywali straży przez dym.
Wędzimy ser dużymi głowami — Mini by nie weszła. Big Daddy daje miejsce po bokach, dym obiega równo. 304 po kwaśnej serwatce się nie plami.
Kilka makreli i ostroboków naraz. Termometr nie pozwala rozpędzić żaru na wietrze z morza. Po sezonie przecieram 304 — jak ze sklepu.
Brałam „żeby starczyło na dzieci i wnuki”. Starcza. Słonina płatami, kurczak, czasem żeberka. 409 na działkę, gdzie czasem wędzimy na węglach — logiczny wybór.
Co warto wiedzieć przed zamówieniem
Zostaw numer — oddzwonimy w ciągu 15 minut, ustalimy model i dostawę.
Zamów +380 97 950 630701 Czym wędzenie na gorąco różni się od wędzenia na zimno?
Wędzenie na gorąco odbywa się w temperaturze 80–120 °C: produkt jednocześnie się gotuje i nasyca dymem, cały proces trwa 30–60 minut. Wędzenie na zimno wymaga osobnego generatora dymu, temperatury 18–25 °C i kilku dni. Nasze wędzarnie są przeznaczone do wędzenia na gorąco — najszybszy i najprostszy sposób w domu.
02 Co to jest uszczelnienie wodne i po co jest w wędzarni?
Uszczelnienie wodne to rynienka na obwodzie wędzarni, do której wlewa się wodę. Pokrywa zanurza się w rynience, a woda tworzy szczelną blokadę: dym zostaje w środku i nie wydostaje się do pomieszczenia. Dzięki temu wędzarni można używać na kuchence lub balkonie — bez dymu w mieszkaniu.
03 Którą wędzarnię wybrać do domu — rozmiary i różnice?
Na balkon, wędkowanie i porcje do 4 kg — kompaktowa Mini (450×250×250 mm). Do codziennego wędzenia w domu — Standard (400×300×300 mm). Dla rodziny i dużych wsadów do 9 kg — Big Daddy (500×300×300 mm). Wszystkie modele mają dwa poziomy rusztów: ryby i mięso wędzą się jednocześnie. Jeśli się wahasz — zadzwoń, doradzimy.
04 Po co termometr w pokrywie wędzarni?
Termometr pokazuje rzeczywistą temperaturę w środku bez otwierania pokrywy. Przy wędzeniu na gorąco ważne jest utrzymanie 80–120 °C: niżej — produkt się nie ugotuje, wyżej — wyschnie. Z termometrem widzisz temperaturę w czasie rzeczywistym.
05 Która stal jest lepsza — AISI 304 czy AISI 409?
Obie to spożywcza stal nierdzewna, która nie rdzewieje i nie wpływa na smak. AISI 304 — standard przemysłu spożywczego, optymalna cena. AISI 409 ma wyższą odporność na korozję, służy dłużej przy częstym użytkowaniu i wytrzymuje wyższą temperaturę. Do wędzenia kilka razy w miesiącu wystarczy 304. Wędzisz co tydzień i chcesz, żeby służyła dłużej — wybierz 409.
06 Jakie zrębki nadają się do wędzenia i ile ich potrzeba?
Uniwersalny wybór — olcha: złocisty kolor i łagodny aromat do ryb, słoniny, kurczaka i wieprzowiny. Dąb — do czerwonego mięsa, buk — neutralny smak, wiśnia — do warzyw i sera. Na jedno wędzenie wystarczą 1–2 garści. Do każdej wędzarni dodajemy pakiet zrębków gratis — wystarcza na 5–6 wędzeń.
07 Czy można używać wędzarni na kuchence gazowej w mieszkaniu?
Tak. Dzięki uszczelnieniu wodnemu dym nie wydostaje się na zewnątrz, więc wędzarnia działa na kuchence gazowej lub elektrycznej w mieszkaniu. Nadaje się też grill, ognisko — konstrukcja jest przystosowana do każdego źródła ciepła.
08 Ile produktów mieści wędzarnia na raz?
Wszystkie modele mają dwa poziomy rusztów i tackę na tłuszcz. Mini — do 4 kg: dwie-trzy makrele lub kawałek słoniny. Standard — do 6 kg. Big Daddy — do 9 kg z największą komorą.
09 Jak wygląda dostawa i płatność?
Wysyłamy Nova Poshta i Ukrposhta na terenie całej Ukrainy w dniu zamówienia. Dostawa jest obecnie darmowa. Płatność przy odbiorze lub przedpłata na kartę — jak wygodniej.
10 Jaka jest gwarancja na wędzarnię?
12 miesięcy na korpus i spawy. Każdy spaw sprawdzamy ręcznie przed wysyłką. Wada produkcyjna — wymienimy lub naprawimy bezpłatnie.